Sytuacja na rynku ropy naftowej
Rynek, pełen nadziei na pokój na koniec poprzedniego tygodnia, zaczyna reagować na wystąpienia polityków amerykańskich dotyczących fiaska negocjacji pokojowych i zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Groźba morskiej blokady Iranu, odcinająca azjatyckim nabywcom kolejne ~2 miliony baryłek ropy dziennie, podbiła ceny ropy typu Brent ponownie powyżej psychologicznej bariery $100/baryłkę.
Jeśli blokada morska i próby rozminowania Cieśniny Ormuz przez Stany Zjednoczone nie przyniosą szybkich efektów, to ceny ropy mogą wzrosnąć w stronę lokalnych szczytów w okolicy $120/baryłkę w tym tygodniu. Od rozpoczęcia wojny ten poziom cen był testowany trzykrotnie: 9, 19 i 31 marca.
Rynek nawozów i ceny żywności
Co zaskakujące, raporty USDA zdają się nie zauważać zagrożenia płynącego z ograniczonego przez konflikt w Zatoce Perskiej dostępu do rynku nawozów. Dotyczy to nie tylko mocznika czy siarki pochodzących z krajów Bliskiego Wschodu, ale także ograniczenia w eksporcie nawozów i składników do nawozów z Rosji i Chin, które zabezpieczają swój lokalny rynek przed niedoborami i przeciwdziałają wzrostowi cen.
Wzrost cen nawozów w trwającym okresie zasiewów zbóż jarych i konieczności nawożenia upraw ozimych przełoży się na mniejszą dostępność surowców rolnych odpowiedniej jakości i, w konsekwencji, wzrost cen żywności. Już teraz w danych ONZ FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) widać wzrost ceny olejów roślinnych i podwyższony poziom całego indeksu, jak i przełamanie trendu spadkowego cen zbóż i cukru.
Rozwój AI a zapotrzebowanie na surowce
Na amerykańskim rynku pojawiła się także nowa odmiana sztucznej inteligencji (AI), Claude Mythos od firmy Anthropic, która zwiększa zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem. Najprawdopodobniej będzie to oznaczać, że w dłuższym terminie przełoży się to na wzrost zapotrzebowania na energię dla sprzętu komputerowego odpowiadającego za utrzymanie oprogramowania zabezpieczającego gigantów rynkowych, nie tylko z zakresu IT, ale także z sektora finansowego czy obronnego.
To dobra wiadomość dla miedzi, srebra i uranu, choć nie będzie przyczyną skokowego wzrostu wyceny tych surowców.