Decyzja FED i rynek metali szlachetnych
29 kwietnia poznamy decyzję FED o stopach procentowych, ostatnią pod przewodnictwem Jerome’a Powella. Analitycy rynkowi są całkowicie przekonani, że stopy procentowe największej gospodarki świata nie ulegną zmianie. Kolejna decyzja, już pod przewodnictwem nowego szefa, nominowanego przez Donalda Trumpa, Kevina Warsha, zostanie podana do publicznej wiadomości 17 czerwca 2026.
Indeks dolara w ostatnich 12 miesiącach porusza się większość czasu w bardzo ciasnej, ~3% konsolidacji między 97 a 100 punktów. Przez ponad rok (od 11 kwietnia 2025) liczba świeczek dziennych (D1) będących całkowicie (razem z knotem) poza tym zakresem to zaledwie 15. Ceny złota w tym czasie wzrosły od $3173,84/oz (otwarcie 11 kwietnia 2025) do ponad $4700/oz. Na kształtowanie się cen złota wpływać będzie obecnie bardziej ewentualna zmiana perspektywy inflacyjnej przez Rezerwę Federalną 29 kwietnia oraz rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie dla rynku LNG
Konflikt na Bliskim Wschodzie może spowodować utratę około 120 miliardów m3 skumulowanych dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) w latach 2026–2030, czyli 15% przewidywanej globalnej podaży, z powodu ograniczeń po stronie podaży. Naprawa uszkodzonej infrastruktury skraplającej w rejonie Zatoki Perskiej potrwa od 3 do 5 lat po zakończeniu konfliktu, opóźnieniu najprawdopodobniej ulegną także projekty rozbudowy North Field East firmy QatarEnergy.
Jednocześnie 22 kwietnia spółka joint venture QatarEnergy i ExxonMobil, Golden Pass LNG, dokonała eksportu pierwszego ładunku LNG z nowo uruchomionego terminala w Sabine Pass w Teksasie. Wydajność pierwszej z trzech linii skraplających to 0,8 mld stóp sześciennych dziennie (bcfd), kolejne dwie linie o analogicznej wydajności mają być uruchomione w latach 2026 – 2027. Oznacza to już teraz wzrost popytu gazu ziemnego w sektorze eksportowym o ~0,5%. W pełni działający terminal zwiększy zapotrzebowanie eksportu o ~1,5% względem popytu w 2025 roku. Jednak już te 0,5% może mieć istotne znaczenie przy kształtowaniu się cen NatGas w szczycie letnich upałów w USA.
Chiński eksport a zapotrzebowanie na metale przemysłowe
Chiński eksport elementów szeroko pojętych odnawialnych źródeł energii oraz magazynowania prądu odnotował rekordową wartość sprzedaży w marcu, przebijając o 30% wynik z lutego 2026 oraz o ponad 50% wynik z marca 2025. Najprawdopodobniej przyczyni się to do wzrostu chińskiego popytu na srebro i miedź w najbliższych miesiącach, zwłaszcza przy braku postępu w rozmowach pokojowych USA i Izraela z Iranem.
Również u największych odbiorców spodziewany jest wzrost zapotrzebowania na miedź oraz aluminium, co jest wymagane przy integracji zakupionych komponentów z istniejącą infrastrukturą. 43% chińskiego eksportu baterii w marcu 2026 trafiło do Europy, a 29% do innych krajów azjatyckich, a spora część (8,2%) do USA. Podobny podział tego eksportu był w kwestii aut elektrycznych.
Relacje USA-Chiny i rynki rolne
W połowie maja planowane jest spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, co może poskutkować rozwinięciem relacji handlowych nadszarpniętych przez drugą wojnę handlową Trumpa z 2025 roku. Najbardziej na tym może zyskać soja, kluczowy (w przeszłości) składnik miksu eksportowego do Państwa Środka.
Obecnie ceny soi jeszcze nie uwzględniają w pełni zagrożeń dla rynków zbożowych w związku z ograniczoną podażą nawozów z Bliskiego Wschodu, Rosji i Chin czy związanych z wysoką ceną paliwa niezbędnego zarówno do maszyn rolniczych przy zbiorach, jak i później do eksportu. Podobna sytuacja dotyczy także m.in. kukurydzy, oleju palmowego i rzepakowego, choć nie ma tu bezpośredniego przełożenia na spotkanie obu prezydentów.
Sytuacja na rynku kakao
Analitycy obserwujący rynek kakao zauważają wyższe szczyty i dołki (na interwale D1) w ostatnich dwóch miesiącach i przypisują je nadziejom na wzrost popytu, będącego skutkiem spadku cen surowca z historycznych rekordów w ostatnich latach. Jednak perspektywa presji inflacyjnej z powodu wojny w Zatoce Perskiej może zadziałać hamująco, co klasyfikuje wzrosty cen kakao jako ruch spekulacyjny typu „hopes and dreams”, który w szerszej perspektywie rynkowej może się nie zrealizować w najbliższych kwartałach.
Kluczowe dla tego rynku kwestie z odczytami przerobu kwartalnego poznamy dopiero w lipcu, tak więc do tego czasu komunikaty od producentów czekolady oraz wszelkie problemy (lub ich brak) w głównych krajach podażowych (Wybrzeże Kości Słoniowej, Ekwador, Ghana) będą sterować cenami tego surowca.